czwartek, 8 grudnia 2011

three.

Jaka leniwa jestem , szok! Od jutra robię porządki, pewnie już świąteczne. Znając mnie mogę się nie wyrobić. (śmiech) Szczerze to nie sądziłam,że zatęsknię za włączeniem muzyki, przebraniem się w ciuchy gorszego użytku, wzięciem szmat i miski z wodą, a ścierając kurze radosnym, fałszującym i głośnym śpiewaniem. Cześć tego już jutro.( *.*) Jedynie,że postanowię jutro wziąć się za pieczenie ciasteczek. Chyba jednak nie, gdyż wszystko do świąt pewnie zjedzą . (pro, nie jestem słodyczy 2 dzień xd! )


Kiedy obudziłam się dzisiaj już tak porządnie to nie byłam w najlepszym nastroju. Wściekłość i może to był żal, bynajmniej to spowodowało,że niezbyt byłam obecna. Dlaczego teraz śnią mi się te wszystkie rzeczy? Dlaczego w każdy poranek muszę się zastanawiać czy tak musiało być? Drażni mnie już to. Cieszę się,że potrafię siebie teraz na tyle opanować, by nie zrobić czegoś - tego , co bym za krótki czas zapewne żałowała.


Nie mam chęci jakoś do większego pisania dzisiaj. Na nic nie mam ochoty. Najchętniej poszłabym teraz spać.
Za tydzień są moje urodziny, będę miała wtedy koniec diety, przecież kawałek torcika sobie odmówię w swoje święto, prawda? Dzisiaj zjadłam trochę więcej niż wczoraj, ale się nie przejmuję. Poćwiczyłam sobie trochę, jeszcze czeka mnie setka brzuszków i pięćdziesiąt przysiadów, zrobię przed spaniem. 
Do koncertu zostało dziewięć dni. Do świąt oraz do sylwestra nie będę odliczała . Zresztą powitanie nowego roku zapowiada się nudnie. Mam nadzieję,że coś się wykombinuje, a ja nie będę musiała siedzieć w swoim zacnym domu, o.  


Nie wiem, ale mam jakoś dość. Pieprzyc to wszystko, iść naprzód, tak? 

 

2 komentarze:

  1. ja jestem bardziej leniwy XD dla przykładu nawet nie chciało mi sie podpisać :P o i nie masz małych cycków :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra niech ci będzie :C I'm your husband :D

    OdpowiedzUsuń